Pomoc
Musisz uaktualnić Flash Playera
Musisz uaktualnić Flash Playera
GoSaleRTV i AGDSprzęt audio dla domu Odtwarzacze CD
Aukcja


 
GoSale
Audiolab 8200CD niesamowity odtwarzacz CD (Numer 369417)

Dane
Cena Kup Teraz! 3 499.00 zł
Do końca 20 dni
13 września 2017 roku o godz.: 08:00:37
Dodaj do obserwowanych aukcji
Sprzedający www.audiotrendt.com.pl (0)
Zadaj pytanie sprzedającemu
Pokaż aukcje użytkownika
Lokalizacja Kraków
Uwagi Użytkownicy bez pełnej aktywacji konta nie mogą brać udziału w tej aukcji.
Koszt przesyłki pokrywa Kupujący
Kup Teraz!
Cena Kup Teraz! 3 499.00 zł.


Transport
Płatność
Przesyłka kurierska
Odbiór osobisty
Brak danych

Dodatkowe informacje
1. Szybka i tania przesyłka.

2. Przesyłka standardowa.
( Przelew, Gotówka )

3. Odbiór osobisty w naszym salonie AUDIOtrendt Kraków al.Pokoju 82
tel/fax 126861015, kom 791063315 e-mail: fhrynex1@tlen.pl

4. Do towaru dołączamy paragon fiskalny, lub FV.

Bank Pekao S.A. Kraków: 84 1240 4605 1111 0000 5468 3156

Salon czynny:

od poniedziałku do piątku, do godz. 11.00 do 18.00
sobota od 10.00 do 14.00
niedziela nieczynny




Opis

 

 

 

Salon AUDIOtrendt Kraków al.Pokoju 82

tel. 791063315 tel. 509188477

tel./fax 012 6861015

F.H.RYNEX - Audiotrendt Kraków jest autoryzowanym dealerem produktów audiolab

                                     

Audiolab 8200CD niesamowity odtwarzacz CD

 

Dziwny jest ten świat. Oto niektórzy wieszczą, że CD doszło do kresu swojej drogi, a okazuje się producenci sprzętu wprowadzają coraz doskonalsze modele odtwarzaczy CD. Doświadczeni audiofile nie będą jednak tą sytuacją zbytnio zaskoczeni, szczególnie biorąc pod uwagę to, co stało się z płytami winylowymi. A jeśli chodzi o markę, która wprowadziła tyle zamieszania, to historia Audiolaba układała się w ostatnich latach różnie, włączając w to okres działania pod szyldem TAG McLaren Audio, ale firma chce żwawym krokiem wejść w przyszłość, wprowadzając na rynek serię produktów, która ma za zadanie zwrócić na siebie uwagę miłośników dobrego dźwięku.

A co takiego przyciąga uwagę w tym odtwarzaczu CD? Przede wszystkim dwie rzeczy – nowy atrakcyjny design oraz nowatorskie rozwiązania technologiczne. To, co widać już na pierwszy rzut oka, to m.in. kilka wejść cyfrowych i cyfrowe filtry do wyboru użytkownika. Co prawda rozwiązania te widzieliśmy już wcześniej u innych producentów, ale nie na tak dużą skalę. Ponadto dodatkową atrakcją jest wzbogacenie wejścia USB o obsługę dźwięku wysokiej rozdzielczości (próbkowanie 24-bit/96kHz). Większość DAC-ów USB obsługuje dźwięk 16-bit/48kHz z uwagi na ograniczenia sprzętowe, ale niedawno pojawiły się zupełnie nowe układy i Audiolab nie zwlekał z ich wykorzystaniem.

Jak z butiku
Jeśli chodzi o konstrukcję wewnętrzną i zastosowane tu technologie, to warto wspomnieć, że projektantem tego odtwarzacza jest John Westlake, który pod koniec lat 90. stał się kultową postacią dzięki swoim projektom zrealizowanym dla Pink Triangle, firmy słynącej z ciekawych i nieszablonowych produktów audio.

 

Wśród nich był jeden z pierwszych przetworników DAC z możliwością wyboru cyfrowych filtrów, chociaż wymagało to zakupu i podłączania kompletnych modułów filtrujących. Ale teraz mamy rok 2010 i o wiele łatwiej zaprojektować filtry działające z poziomu oprogramowania firmowego i przełączać je, wciskając odpowiedni guzik na pilocie. W przypadku tego odtwarzacza dostępne są cztery filtry: o stromym zboczu („standardowy” filtr wykorzystywany w większości odtwarzaczy), o łagodnym zboczu, Optimal Frequency oraz Optimal Transient.

Ten ostatni jest praktycznie całkowicie pozbawiony efektów pre- i postringingu, podczas gdy filtr Optimal Frequency charakteryzuje się niemal całkowitym brakiem aliasingu i wyjątkowo stromym zboczem w zakresie 20–22kHz. Szybkie porównanie przekonało nas, że najlepszą szczegółowość oraz równowagę tonalną zapewnia filtr Optimal Frequency.

Sercem każdego cyfrowego urządzenia audio jest DAC – inżynierowie Audiolaba zdecydowali się na zastosowanie układu kanadyjskiej firmy ESS, z którym nigdy wcześniej nie mieliśmy do czynienia. Ma on bardzo imponującą specyfikację, z 32-bitową konwersją przy ponad 84MHz. Z punktu widzenia zwykłego użytkownika nie ma to co prawda większego znaczenia, ale jeśli ktoś interesuje się elektroniką i zada sobie trud, aby wczytać się dokładnie w specyfikację i szczegóły patentowe, przekona się, że zastosowano tu szereg niezwykle interesujących rozwiązań. Nie będziemy jednak zagłębiać się w szczegóły techniczne, gdyż z naszego punktu widzenia ważne jest przede wszystkim brzmienie tego urządzenia…

Czysta moc
Nie oznacza to jednak, że nie doceniamy pieczołowitości i dbałości o szczegóły, jaką wykazali twórcy tego odtwarzacza. Już sam blok zasilania zasługuje na słowa uznania. Po zdjęciu pokrywy naszym oczom ukazuje się bogaty zestaw kondensatorów wygładzających oraz imponująca liczba układów regulujących. Najwyraźniej bardzo starano się, aby zapobiec powstawaniu sprzężeń i innych zakłóceń w tej części urządzenia. Nie jest to może rewolucja, ale zdecydowanie wyróżnia się na tle konkurencji z podobnego przedziału cenowego. Podobnie zresztą jak wykorzystanie dyskretnych tranzystorów (zamiast wzmacniaczy operacyjnych) w wyjściowych stopniach analogowych.

 

Wzmacniacze operacyjne odpowiadają za część procesu przetwarzania dźwięku wspólnie z dobrej jakości komponentami pasywnymi. Mniej widoczne rozwiązania to m.in. środki mające na celu wyeliminowanie jittera zastosowane zarówno w transporcie, jak i wejściach cyfrowych. Co prawda zadziałała tu machina marketingowa i takie stwierdzenia, jak „100% tłumienie jittera” należy potraktować z odpowiednią dozą sceptycyzmu, ale nie ulega wątpliwości, że układ DAC oraz towarzyszące mu obwody zostały wyposażone w zaawansowane rozwiązania redukujące jitter – wydaje się więc, że bestia została efektywnie poskromiona.

Jakość wykonania jest bardzo dobra. Nie ma tu co prawda grubego panelu czołowego ani rewolucyjnych rozwiązań, jeśli chodzi o wyświetlacz czy sterowanie, ale zarówno budowa wewnętrzna, jak i zewnętrzna charakteryzuje się niezwykłą dbałością o detale, a całość prezentuje się bardzo elegancko. Wyświetlacz obsługuje funkcję CD-text, co może być bardzo przydatne. Dostarcza też wielu informacji na temat przychodzących z zewnątrz sygnałów, kiedy odtwarzacz pełni rolę DAC-a, prezentując częstotliwość próbkowania i liczbę bitów. Do plusów należy też zaliczyć wyjścia zbalansowane.

Brzmi jak…
Zazwyczaj jesteśmy dość cynicznie nastawieni do zapewnień o milionach bitów i superwysokich częstotliwościach próbkowania, gdyż nie zawsze przekłada się to na lepsze brzmienie. Ale zawsze z zaciekawieniem sprawdzamy, jak „grają” najnowsze rozwiązania technologiczne.

Tak się złożyło, że 8200CD był jednym z pierwszych urządzeń testowanych w ramach naszego zmodernizowanego systemu referencyjnego (przeczyszczone głośniki, zmieniony układ pomieszczenia itp.), więc było to podwójnie ekscytującego doświadczenie. Zdając sobie sprawę z ryzyka pojawienia się nadmiernego entuzjazmu wywołanego tak sprzyjającymi okolicznościami, początkowo staraliśmy się zachować wstrzemięźliwość w ocenach nowego źródła Audiolaba. Jednak wraz z upływem czasu i po ustaleniu odpowiedniego punktu odniesienia zaczęliśmy dostrzegać przyczyny, dla których producent i jego przedstawiciele są tak zachwyceni swoim najnowszym dzieckiem.

Przywykliśmy już do wysokich standardów odtwarzania CD, więc nie zaskoczyła nas duża szczegółowość, dobry bas i świetne rozciągnięcie góry pasma. Inne podstawowe elementy brzmienia też prezentują się nieźle, choć nie powalają na kolana. Jednak tym, co uderzyło nas najbardziej, była niezwykła wręcz spójność brzmienia. I to właśnie wydaje się największą zaletą tego odtwarzacza.

Co przez to rozumiemy? Mówiąc prozaicznie, chodzi o doskonałą integrację różnych aspektów muzyki. Jest to charakterystyczne dla muzyki na żywo, ale w przypadku dźwięku reprodukowanego nie jest już takie oczywiste. Bardzo często bas, który nawet sam w sobie jest niezły, zaczyna mieć kłopoty, kiedy dużo zaczyna się dziać w zakresie średniotonowym. Inną typową przypadłością jest utrata szczegółowości w przypadku mocno rozjaśnionej góry. Jednak w tym wypadku solidny bas przy zwiększonej aktywności w wyższych zakresach pasma stawał się jeszcze solidniejszy, a szczegółowość pozostawała niezmiennie wysoka. W efekcie przekaz był niesamowicie namacalny i precyzyjny. Trzeba przy tym pamiętać, że płyty potrafią zaskakiwać. Od wczesnych dni szelakowych krążków obracających się z prędkością 78 obrotów na minutę ludzie przekonywali, że brzmią one „jak na żywo”, a mimo to obserwujemy ciągłą poprawę jakości brzmienia.

Nie twierdzimy, że 8200CD wyprzedza konkurencję o lata świetlne. Mieliśmy już do czynienia ze źródłami i przetwornikami DAC, które bez problemu dorównywały Audiolabowi. Jednak biorąc pod uwagę jego cenę, odtwarzacz ten zdecydowanie wykracza poza nasze oczekiwania. Jednocześnie charakteryzuje się spójnością brzmienia, o której wielu konkurentów może tylko pomarzyć. Zilustrować to może kilka przykładów. Jednym z nagrań, które bardzo nas urzekło, było „A German Requiem” Brahmsa z płyty Harmonia Mundi (warstwę SACD tego albumu wykorzystaliśmy podczas testu grupowego odtwarzaczy hybrydowych). Jest to dobrze zrealizowane nagranie charakteryzujące się świetnym balansem tonalnym, naturalną dynamiką i doskonałą przestrzenią. Jednak 8200CD dodał coś jeszcze, co nadało całości więcej realizmu, umożliwiło precyzyjne zlokalizowanie wykonawców i skonkretyzowało indywidualną barwę głosów oraz instrumentów.

 

Ian Dury wyraźniej niż zazwyczaj pokazał, jak dobrze brzmi jego zespół. 8200CD zdołał wydobyć też muzyczną pomysłowość akompaniamentu oraz humor i sarkazm w głosie tego wspaniałego wokalisty. Z niektórymi z tych elementów mieliśmy już wcześniej do czynienia, ale teraz mogliśmy podziwiać wszystko razem. Odkrywanie na nowo dobrze znanych utworów jest jedną z największych atrakcji dobrego hi-fi!

Czas na zmiany
Najbardziej przypadły nam do gustu muzykalność i wyrazistość 8200CD, niezależnie od świetnych wyników pomiarów laboratoryjnych (które potwierdziły nasze subiektywne spostrzeżenia i przekonały, że nie ulegamy halucynacjom).

Jeśli ktoś jest zadowolony ze swojego aktualnego systemu, to dobrze. Jednak przesłuchanie tego odtwarzacza może wywołać rozczarowanie istniejącym stanem rzeczy, a wszyscy wiemy, do czego to prowadzi.

 

Nie ulega wątpliwości, że nie wszyscy będą tak samo zachwyceni, jak my. Nie ma w tym nic złego – gusta muzyczne i brzmieniowe są zróżnicowane i nie śni nam się nawet dyktować, co jest dobre, a co jest złe. Jeśli ktoś posiada system klasy dCS/Meridian, z pewnością pozostanie wobec niego lojalny. Jeżeli jednak ktoś szuka odtwarzacza w cenie do kilku tysięcy złotych, 8200CD może być tym, który po wyjściu z pomieszczenia odsłuchowego każe nam popędzić do kasy.

WERDYKT

PLUSY: Wspaniała szczegółowość, neutralność i wyrazistość

MINUSY: Brak obsługi SACD, (ALE TEN FORMAT PRAKTYCZNIE SIĘ NIE PRZYJĄŁ)

OGÓŁEM: Jeden z najwspanialszych odtwarzaczy w swojej cenie

OCENA OGÓLNA HI-FI CHOICE (w skali od 1 do 5)
5

CENA 3.499 zł

Wymiary: 445x80x305 mm
Waga: 5 kg
• 2 cyfrowe wejścia optyczne (do 96kHz)
• 2 cyfrowe wejścia elektryczne (do 192kHz)
• 1 wejście USB (do 96kHz)
• Zbalansowane i niezbalansowane wyjścia

 






29 wyświetleń

Moje GoSale   Rejestracja   Aktywacja konta  
Polecamy: Wszystko o Fretkach - O nas - Czcionka: duża średnia mała

GoSale! Wersja BETA - ZGŁOŚ PROBLEM!

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu





| Katalog Stron-webweb.pl | Linksor | Katalog Stron | Katalog Dobrych Stron | Katalog stron | www.webtree.pl | Aukcje internetowe | e-katalogi.biz | Katalog Stron | CarsRental|
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
  • cheap jordans for sale
  • cheap nhl jerseys
  • cheap jerseys wholesale
  • wholesale jerseys
  • wholesale nfl jerseys china
  • jordans shoes